Jeden bóg, innym rozkazujący
Prokopiusz z Cezarei zanotował w VI wieku, iż Słowianie uznają tylko jednego Boga, władcę piorunów i całego świata. Tylko jemu składają w ofierze woły i inne zwierzęta. Jego słowa potwierdził sześćset lat później Helmold z Bozowa, pisząc, że wierzą, iż tylko jeden bóg jest na niebie i to on rozkazuje innym. Tym notatką przez wiele lat przypisywano niezgodność z rzeczywistością. Twierdzono, że fałszują one obraz prawdy. Sądzono, że na obu kronikarzy idee chrześcijańskie, wywarły tak ogromny wpływ, że patrzyli oni na Słowian przez pryzmat swoich poglądów. Uważano, bowiem, że Słowianie byli ludem bardzo prymitywnym, a za bogów uchodziły u nich tylko kawałki drewna, rzeki i kamienie. Obecnie uznaje się, że idea najwyższego boga, który stoi na czele całego orszaku bóstw, demonów i duchów, mogła wykształcić się już dużo wcześniej. Jednakże nie była ona tym samym, co wiara w jednego boga. Wśród ludów indoeuropejskich bogiem nadrzędnym był najczęściej władca słońca i nieba, który mógł zsyłać burze. Tą szczególną rolę plemiona słowiańskie przypisywały Swarożycowi - bogowi słońca i Perunowi, który władał piorunami.
Wykonujemy pisanie prac magisterskich i licencjackich. Tajemnice słowiańskich bogów .